Święta, święta
*Święta Bożego Narodzenia to szczególny okres. W ciągu tych kilku dni spotykają się całe rodziny, by wspólnie celebrować posiłki, wspominać minione lata, cieszyć się tymi chwilami. Każdy dom i każda rodzina ma swoje niepowtarzalne zwyczaje, potrawy lub coś, co wszystkim mile kojarzy się ze świętami. To także czas przywoływania wspomnień z rodzinnego domu, ze szczęśliwych lat dzieciństwa. *
Wiele z tych zwyczajów jest wspólnych dla całej Polski. Są jednak takie, które w sposób charakterystyczny wyróżniają poszczególne regiony. To samo dotyczy także świątecznych potraw. Ponieważ w Mokate pracują ludzie z różnych stron kraju, postanowiliśmy zapytać, jak spędzają święta, co jest dla nich w tym czasie szczególnie ważne, jak wspominają święta w rodzinnym domu. Powstał z tego ciekawy opis różnorodnych obyczajów, wspominek i rodzinnych tradycji. Wszyscy pytani podkreślali zgodnie, że najważniejsza w czasie Świąt Bożego Narodzenia jest rodzinna atmosfera i chwile, kiedy wszyscy najbliźsi zbierają się przy jednym stole. I tego właśnie życzymy wszystkim naszym Czytelnikom.
Katarzyna Pytlowany
Grażyna Nogawica, Mokate Żory
Z dziecinnych lat pamiętam rodzinne zjazdy u babci, wspólne śpiewanie kolęd, dzielenie się opłatkiem. Teraz ja i moje rodzeństwo wraz z rodzinami spotykamy się u mojej mamy. W trakcie świąt nie może zabraknąć miłości moich bliskich, wspólnego spotkania przy stole i dzielenia się prezentami. Ze świątecznych potraw najbardziej lubię kutię oraz karpia pod każdą postacią.
Barbara Szpigiel, Mokate Żory
Pochodzę z Wejherowa. W moim rodzinnym domu zawsze była „żywa” choinka. Na wigilijną kolację jedliśmy zupę z suszonych śliwek z kluskami, ziemniaki w mundurkach zwane u nas pulkami, śledzie solone, opiekane i w zalewie. Po kolacji przychodził z prezentami Gwiazdor, a potem wszyscy szliśmy na Pasterkę. Bardzo lubię świąteczną atmosferę, zwłaszcza gdy na dworze jest biało i zimno, a w domu ciepło i przytulnie. Tegoroczne święta spędzę w domu wraz z moimi dziećmi i wnukami.
Agnieszka Bortuk, Mokate Żory
Okres Świąt Bożego Narodzenia pamiętam jako jeden z najcieplejszych i najmilej spędzonych dni w roku. Tak jak i wtedy, także dzisiaj na stole wigilijnym nie może zabraknąć opłatka, a także dań rybnych, czerwonego barszczu i kapusty z grzybami. Najważniejszym świątecznym zwyczajem jest dla mnie ubieranie choinki, śpiewanie kolęd, a także wspólna kolacja wigilijna.
Małgorzata Deruś, Mokate Żory
Pochodzę z „Mazur”, święta w rodzinnym domu zawsze były piękne i radosne. W Wigilię rano zawsze z rodzeństwem ubieraliśmy choinkę. Później czekaliśmy na pierwszą gwiazdkę, życzenia i kolację. Oczywiście najważniejszy był dla nas Mikołaj, który przychodził z prezentami. Ja grałam na saksofonie, brat na trąbce a cała rodzina śpiewała kolędy. Dziś w świeta najbardziej lubię patrzeć na wzruszonych rodziców, szczęśliwych, że znów otacza ich cała rodzina.
Paweł Kowalczyk, Mokate Żory
Z dzieciństwa pamiętam zapach świeżej choinki roznoszący sie po całym mieszkaniu, aromaty pieczonego piernika i wigilijnych potraw, które rozchodzą się po domu, także zapach świeżo zaparzonej kawy. Przy wigilijnym stole, oprócz dodatkowego nakrycia nie może zabraknąć miłości, domowego ciepła, a także 12 potraw, które są kwintesencją rodzinnych świąt. Moją ulubioną potrawą jest barszcz na żurkowym zakwasie z dodatkiem prawdziwków i oleju z lnu lub rzepaku. Potrawa ta pochodzi ze stron mojego ojca i jest głównym daniem wigilijnej wieczerzy.
Grażyna Bojda, Mokate Żory
Bardzo lubię święta. Lubię czas spędzany na przygotowywaniu potraw, lukrowaniu pierników, kiedy to wyzwalana jest fantazja dzieci. Robimy stroiki i wspólnie dekorujemy dom. Najbardziej lubię jednak chwile, które spędzamy razem, kiedy nie musimy się nigdzie śpieszyć, mamy czas na spacer i tak po prostu bycie z rodziną.
Henryka Skonieczna Mokate Żory
Co roku w Wigilię tata przynosił choinkę i stawiał ją w rogu pokoju, mama przynosiła ozdoby. Lampki zawsze były zepsute, a tata naprawiał je czasami nawet pół dnia. Wraz z rodzeństwem czekaliśmy aż skończy, by ubierać choinkę. Mama denerwowała się, co chwilę wołała nas do pomocy w kuchni. Ale my w tym czekaniu na choinkę byliśmy nieugięci. W tym roku spędzę święta z moimi synami. Mam nadzieję, że przyjedzie także córka z mężem i roczną wnuczką Magdaleną.
Bernardeta Bielesz Mokate Ustroń
Z mojego rodzinnego domu utkwiło mi w pamięci strojenie przyniesionej prosto z lasu choinki. Jej zapach unosił się wszędzie. Dekorowaliśmy ją własnoręcznie robionymi ozdobami. To była duża frajda. Ważnym zwyczajem było wkładanie pod obrus pieniędzy, zboża i siana, co oznaczało pomyślność w kolejnym roku. Tegoroczne święta spędzę z moją rodziną przy choince oraz śpiewie kolęd.
Anna Tomica, Mokate Ustroń
Lubię święta, bo to okazja do spędzenia czasu z całą rodziną. Wspólnie ubieramy choinkę przed kolacją wigiliją, potem dzielimy się opłatkiem. Całą rodziną chodzimy też na Pasterkę. Jest nas sporo bo aż 20 osób. Na naszym stole nie może zabraknąć karpia, opłatka i talerza dla niespodziewanego gościa.
Henryka Englisz, Mokate Ustroń
Święta dzieciństwa kojarzą mi się z zapachem choinki i pomarańczy. Sami robiliśmy także ozdoby na choinkę z kolorowego papieru oraz pajacyki z wydmuszek. Pomagaliśmy też mamie przy pieczeniu ciast. Moimi ulubionymi, wigilijnymi potrawami są kapusta z grochem, smażony karp i makówki, których nie może zabraknąć na stole, podobnie jak dodatkowego nakrycia.
Aleksandra Legierska, Mokate Ustroń
Z domu pamiętam wielkie przedświąteczne sprzątanie, później pieczenie ciasteczek. No i oczywiście wigilijny dzień, kiedy od rana nic się nie jadło w oczekiwaniu na wieczerzę, by móc wieczorem zjeść jak najwięcej przepysznych potraw. Przy stole nie może zabraknąć miodu i opłatka, a pod białym obrusem musi być koniecznie siano, kromka chleba i pieniądz, co jest symbolem dostatku.Uwielbiam święta, całą tą przedświąteczną gorączkę, dekoracje – staram się nimi przyozdobić cały dom. Szczególnie ważna jest Pasterka, w drugi dzień świąt połaźnicy. Chodzą oni od domu do domu, śpiewając kolędy i winszując. To stary, regionalny zwyczaj.
Dziękujemy za pomoc przy zbieraniu ankiet Działom Kadr z Ustronia i Żor oraz Joannie Śpiewak.